Archive for the ‘Uncategorized’ Category

Garść porad

maj 22, 2008
  1. Obrazek przy odtwarzaniu w Winampie v. 5 i nowsze

Po niezbyt udanym Winampie 3 na długo odwróciłem się od niego po to aby powrócić tym razem do jeszcze lepszej wersji która już bez błędów poprzedniczki zachwyciła mnie od razu. Przejrzystość, wygoda czy bajery – połączenie wszystkiego dobrego w dotąd wydanych wersjach.

Oprócz fajnej skórki cieszy też możliwość dodawania obrazków przy odtwarzaniu muzyki, choć jest to proste trochę czasu mi zajęło aby sprawdzić co będzie najlepsze.

Aby dodać obrazek należy go najpierw zdobyć, można użyć wyszukiwarki obrazków w Google ewentualnie z własnych zbiorów. Należy zmienić nazwę obrazka na Folder.jpg, następnie należy zmniejszyć wymiary obrazka do rozdzielczości 200×200px. Taki plik umieszczamy w folderze w którym trzymamy utwory. Pozostaje jeszcze tak ustawić okienko z programem podczas odtwarzania aby cieszyć się tym co zrobiliśmy.

  1. Ikony dla poszczególnych folderów

Chyba każdy spotyka się z sytuacją kiedy to podczas przeglądania zasobów komputera musi się borykać z koniecznością wyostrzenia wzroku aby dostrzec katalogu którego szukamy. Problem ten udało mi się rozwiązać przy pomocy programu ArtIcons który po krótkim opanowaniu pozwolił mi usprawnić późniejsze przeglądanie katalogów.

Najpierw należy zdobyć obrazek który w jakiś sposób kojarzy się z zawartością folderu (choć trudno zdobyć coś co miałoby się kojarzyć z bałaganem i, w ogólnym tego słowa znaczeniu, syfem), następnie klikamy prawym przyciskiem myszy na obrazku i następnie wybieramy Otwórz za pomocą -> articons. Następnie program się pyta o rozdzielczość ikony, myślę że 64×64px będzie wystarczająca, potem należy wybrać Save gdzie pod wierszem gdzie zmieniamy nazwę pliku wybieramy format, powinniśmy wybrać .ICO i to właściwie wszystko.

  1. Samodzielne dodawanie wsparcia dla gier w Xfire

Często spotykam się sytuacją gdy jakaś gra nie posiada wsparcia w Xfire, absurdem jednak jest to że zdarza się to także grom RPG czy przygodówkom na które często potrzeba poświęcić masę czasu, dużo więcej niż na zapowiadane superprodukcje nie wyróżniające się niczym poza grafiką, na przejście których potrzeba popołudnia albo niewiele więcej. Częściowo to rozwiązano na forum Xfire gdzie zamknięto, z błahego powodu („niech w topikach podają dane”), topik w którym dodawano kilka informacji m.in. dane rejestru w Windowsie („regedit” w „Uruchom…”). Przykładowo znaleźliśmy takie dane:

[xxxx]

LongName=Legend: Hand of God

ShortName=legendhog

LauncherDirKey=HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows

\CurrentVersion\Uninstall\Legend: Hand of God_is1\InstallLocation

LauncherExe=Starter.exe

DetectExe=legend.exe

Launch=%UA_LAUNCHER_EXE_PATH% %UA_LAUNCHER_EXTRA_ARGS% %UA_LAUNCHER_NETWORK_ARGS%

InGameRenderer[0]=D3D9

InGameRenderer[1]=D3D10

InGameFlags=USE_PRESENT|ENABLE_MOUSE|USE_DINPUT_MOUSE

(tu czasami dodawana jest ikona, niestety nigdzie nie ma zastosowania)

„xxxx” to numer pod którym znajduje się podany przez nas tytuł, maksymalna wartość to 9999. Dane te wklejamy (na samym końcu) do pliku „xfire_games.ini” który jest w folderze z programem. Numer jaki należy wpisać nawias kwadratowy musi być znacznie większy od tego który posiada ostatnia domyślna gra na liście, może być to 6958, 9999, 8521 czy inna, byle nie doszło do sytuacji w której cyfry się dublują bo grzebania w tym pliku aby znaleźć określone liczby nie polecałbym najgorszemu wrogowi. Następnie, jeśli posiadamy ikonę, dajemy ją do folderu Icons. I to w zasadzie tyle.

  1. Zwiększenie ilości podglądów dla Naszej pracy na stronie DeviantArt.com

Każdy z nas musiał się spotkać z tym że jeśli nie stworzył jakiegoś dzieła sztuki to ilość odwiedzin, która rzutuje na ich ilość w przyszłości, będzie skromna nawet nikła. Jak sprawić że będziemy mieli trochę „View”?

Jeśli posiadamy konto na DA należy się z niego wylogować a następnie poszukać swoich prac, w tym celu używamy wyszukiwarki gdzie wpisujemy: „by:Autor” gdzie Autor to nasz pseudonim artystyczny. Znaleźliśmy nasze prace? Dobrze, więc kiedy widzimy rezultat wyszukiwania szukamy naszej pracy, następnie należy kliknąć na odnośnik który nas skieruje do obrazka z naszym dziełem. Wtedy w wyszukiwarce używamy Przejdź do poprzedniej strony aby wrócić. Ponownie klikamy na odnośnik i cofamy się z powrotem i ponownie kierujemy się do naszego dzieła i ponownie się cofamy. Powtarzamy to tyle razy aż uzyskamy ilość nie rodzącą zdziwienia gdy proste rysunki mają niezłą oglądalność i to na starcie. Myślę że wartość View 30 na sam początek, nawet przy średnich pracach, będzie wystarczająca.

Recenzja Psalm 69: The Way to Suceed and the Way to Suck Eggs

maj 8, 2008

Długą drogę przechodziło Ministry I tak na dobrą sprawę mało kto kocha zespół za całokształt twórczości wliczając w to pierwsze albumy wypełnione piosenkami a’la Depeche Mode. Jaką pozycję w historii zespołu zajmuje album Psalm 69? Możliwe że tą samą co Vulgar Display of Power Pantery czy Reign In Blood Slayera – kierunkiem który zespół obierał po latach błędów. Jak więc wypada ten album przy innych płytach zespołu? Tak że zwroty inne niż „rewelacja” nie przechodzą przez gardło choć osoby które pierwszy raz stykają się z tym gatunkiem mogą mieć problemy z akceptacją takiej formy przekazu.

To co najbardziej charakteryzuje ten album to fragmenty mowy bezimiennych postaci które, jaki się później okaże, idealnie dopasowują się do tego zlepku muzyki, mowy i gry instrumentów tworząc klimat gęsty jak śmietana. Gorzka śmietana.

Szkoda jedynie że potem nastąpiły dość katastrofalne dla zespołu wydarzenia w tym zbyt długi czas oczekiwania na nowy album przez co część „fanów” zapomniała o zespole a część nie miała zbyt dobrej opinii o kolejnych płytach zespołu.

Moja przygoda albumem zaczęła się w 2004r. czyli już troszkę czasu od jego premiery minęło. Wszystko zaczęło się od jednego słowa które widniało na okładce jakieś prostej budżetowej gry, wyszukania tego w Internecie i odkrycia nowego wymiaru muzyki na niedługo przed poznaniem NIN. Just One Fix bo o nim mowa poraża klimatem i klimatem który tworzy gitara próbująca grać jak w jakimś horrorze klasy A. Kolejne utwory to coraz większa fiksacja (nihilistyczny Jesus Built My Hotrod, Psalm 69, Corrosion) a warstwa tekstowa zanika ustępując miejsca grze instrumentów czy mowie bezimiennych postaci.

Jeśli zespół pragnął zrobić wrażenie na słuchaczu to udało mu się to z nawiązką.

Gwarantuję Ci drogi słuchaczu że pierwsze spotkanie z tym albumem będzie dla Ciebie wstrząsające chyba że nie gustujesz w mocniejszym brzmieniu.

Najbardziej smuci fakt że Al Jourgensen zaplanował rozwiązanie zespołu z nieznanych mi przyczyn.

Fenomen ceny płyt z muzyką

maj 6, 2008

Kiedyś Cmq pisał na swoim GS’ie o problemie piractwa muzycznego i troszkę o internetowej dystrybucji. Chciałbym go serdecznie pozdrowić i niech wie że prócz Niego są jeszcze osoby które kupują płytę z muzyką.

Kiedyś byłem namiętnym kupcem na Allegro które dzisiaj powinno się przemianować na Alledrogo. Szukałem płyty swojego ulubionego wykonawcy (NIN „With Teeth”) i gdy tak szukałem coś tańszego niż za 60 i więcej mój wzrok przykuł dopisek „NOWA! FOLIA!”. Nic szczególnego ale cena… 18zl! Może nie zszokowany ale zdziwiony wchodzę na stronę przedmiotu i widzę jak ostatnia z 3 sztuk czeka na to aż ją kupię. Sprawdzam opis – wysyłka standardowo ~7zł i to co przykuło moją uwagę to opis przedmiotu który leciał mniej więcej tak: „Płyta była zakupiona w Kijowie, jedyny mankament to język z tył płyty ale myślę że nie powinna to być dotkliwa wada”. Dodatkowo istniała możliwość poproszenia sprzedawcy o zdobycie płyty na zamówienie..

Rewelacja? Raczej tak gdyż po otrzymaniu przesyłki płyta wyglądała normalnie, „tak jak ze sklepu”. Jedyny mankament to wspomniały język i… cena.

To dlaczego w takim razie do jasnej cholery za tą samą płytę muszę zapłacić w Polsce trzy razy tyle jak nie więcej??

Żeby było śmieszniej – polskie płyty z muzyką pop kosztują … około 20zł. Dodatkowo działa pewna niby-promocja „światowe hity polskie ceny” czy jakoś tak gdzie cena jest niewiele niższa niż te 50zł.

Temu kto porównał Polskę do dziecka z downem ( na forum gazety.pl) powinni dać mu Wobla. Ne wiem co to jest ale czy cokolwiek w kraju trzyma się, za przeproszeniem, kupy?

Budowa własnego Imperium jest zawsze trudna

maj 6, 2008

A więc miło mi widzieć Ciebie drogi anonimowy Internauto w moim skromnym blogu. Czego możesz sie tutaj spodziewać? Jako gracz z dużym ośmioletnim stażem będę pisał tutaj swoje przemyślenia, dawał recenzje gier, płyt czy publikował swoją dziwną twórczość. Skrywam w sobie sekrety które nie każdy jest w stanie pojąć, życie nigdy nie było takie piękne i już nie będzie. Ten “kawałek Internetu” służy mi do nieskrępowanego wyrażania myśli które w realnym świecie nie zawsze są akceptowane.

A więc nowy rozdział sie rozpoczął. Niech myśl ludzka niczym nieskrępowana zacznie głosić prawdę. Aye!